Forum

Nasze projekty

Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII

Więcej
2009/08/20 15:09 #2921 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
tamashi napisał:


I nie mów Ulka :)

Plei, wybacz ale odpowiem w Twoim imieniu ;). A jak nie to co?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/20 15:29 #2927 przez Siano
Użytkownik Siano odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
No i jazda od nowa ;D

Ty się upierasz cały czas, że Artemizja to Rinoa nawet nie mając na to dowodów.

A ty się upierasz cały czas, że Artemizja nie jest Rinoą nawet nie mając na to dowodów.

nie wiem jak możesz być moderatorem na IW.

Wybrali ją, to jest. Co w tym dziwnego?

W małym miasteczku zatrzymał się zespół RETHORN. Pierwszego wieczoru muzycy wypili cały zapas alkoholu, zgwałcili miejscowe kobiety i pobili mężczyzn. Drugiego dnia zrujnowali karczmarza, zgwałcili mężczyzn i pobili kobiety. Trzeciej nocy złupili wszystkich "samogonszczikow" i poszli do...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/20 15:30 #2928 przez Em
Użytkownik Em odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
I tak oto wyjaśniła się Największa Tajemnica Wszechświata. Pleiades jest tak naprawdę bezczelnym, aroganckim trollem, maskującym się pod postacią moderatora i redaktora forum. Brawa i paczka landrynek dla tego, kto to odkrył! :laugh:

Plei, jakby co, to nie przejmuj się i nie cierp z tego powodu, bo ja już dostałam od tego użytkownika ostrzeżenie ;) Na moim własnym forum. To było tak rozbrajające, że aż nie byłam w stanie się gniewać :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/20 15:34 #2929 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
On wszystkich nas tu zbanuje(nawet Colly i Emoonia się tu nie ostaną) i będzie tu pisał sam ze sobą. Zobaczycie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/20 16:15 #2932 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Emoonia napisał:

I tak oto wyjaśniła się Największa Tajemnica Wszechświata. Pleiades jest tak naprawdę bezczelnym, aroganckim trollem, maskującym się pod postacią moderatora i redaktora forum. Brawa i paczka landrynek dla tego, kto to odkrył! :laugh:

Plei, jakby co, to nie przejmuj się i nie cierp z tego powodu, bo ja już dostałam od tego użytkownika ostrzeżenie ;) Na moim własnym forum. To było tak rozbrajające, że aż nie byłam w stanie się gniewać :P

A bo ja staram się ciebie i innych rozbawić i chyba to nic złego.
Czy jest tu ktokolwiek co sądzi że wszystko piszę na poważnie ?
Może to o Rinoy czy walkach z potworami to na poważnie no, ale to przecież nie wszystko.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Pleiades
  • Pleiades Avatar
  • Wylogowany
  • Rubismok
  • Rubismok
  • Sorceress of Inner World
Więcej
2009/08/20 16:25 #2934 przez Pleiades
Użytkownik Pleiades odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
DrewniaQ napisał:

On wszystkich nas tu zbanuje(nawet Colly i Emoonia się tu nie ostaną) i będzie tu pisał sam ze sobą. Zobaczycie.


Co za problem, żeby już teraz załozyć drugie konto i toczyć samemu ze sobą dyskusje ?
Znam takie przypadki - na jednym forum (konkretnie miau.pl) były i osoby, co na roztrojenie i rozczworzenie jaźni cierpiały, a, co więcej, jedna taka trollówa potrafiła sama siebie na forum uśmiercić i składać bliskim kondolencje! To były dopiero afery!

A bo ja staram się ciebie i innych rozbawić i chyba to nic złego.
Czy jest tu ktokolwiek co sądzi że wszystko piszę na poważnie ?
Może to o Rinoy czy walkach z potworami to na poważnie no, ale to przecież nie wszystko.


No nieee noo, tutaj już takie ciekawe teorie zaczęły powstawać na Twój temat, a Ty tak od razu kawa na ławę ? Trzeba było jeszcze się trochę poukrywać :(
Nie wziąłeś przykładu ze Square, że nie można tak walić prosto z mostu, bo to jest za łatwe i za nudne? Dlatego właśnie twórcy ze Square nie napisali wielkimi bykami na murze zamku Ultimecji: "To jest własność państwa Heartilly-Leonhart", albo "JA TU BYŁAM - RINOA"., tylko dali takie delikatne sugestie...

Edit:
PS. A mogę mówić "BrzydUla" ? ;)

Sorceress Pleiades, Sorceress Knight, koty, 2 książątka i mała czarownica

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/20 22:45 #2949 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Pleiades napisał:

Dlatego właśnie twórcy ze Square nie napisali wielkimi bykami na murze zamku Ultimecji: "To jest własność państwa Heartilly-Leonhart", albo "JA TU BYŁAM - RINOA"., tylko dali takie delikatne sugestie...

Rinoa miała inny dom jak pamiętam i tam mieszkał jej ojciec. Zapewne po zakończeniu gry zamieszkała ze Squallem.
A właśnie czy ONI MIELI PIERWSZY POCAŁUNEK DOPIERO NA KOŃCU GRY ?
No bo właśnie dopiero wtedy chyba się pocałowali.
Ale i tak te wyrazy czułości były piękne.

Mam takie pytanie odnośnie zawiłości teorii Ultimecia=Rinoa.
Czy Edea wiedziała, że Ultimecia to Rinoa bo przecież jeśli by wiedziała to chyba powiedziała by o tym dla Rinoy ?

Edea to była BARDZO MĄDRA CZAROWNICA więc chyba zastanawiało ją KIM JEST ULTIMECIA ?
Ogólnie nie wiem czemu jak Squall na końcu gry cofnął się do przeszłości i powiedział jej że właśnie ją pokonali to ona i tak przejęła jej moc ?
Chyba skoro ją pokonali to znaczyło że była zła.
Czy jakby nie przejęła jej mocy to ona (Ultimecia) by nie umarła i by zrobiła komuś krzywdę ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Pleiades
  • Pleiades Avatar
  • Wylogowany
  • Rubismok
  • Rubismok
  • Sorceress of Inner World
Więcej
2009/08/20 23:15 #2954 przez Pleiades
Użytkownik Pleiades odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
tamashi napisał:

Pleiades napisał:

Dlatego właśnie twórcy ze Square nie napisali wielkimi bykami na murze zamku Ultimecji: "To jest własność państwa Heartilly-Leonhart", albo "JA TU BYŁAM - RINOA"., tylko dali takie delikatne sugestie...

Rinoa miała inny dom jak pamiętam i tam mieszkał jej ojciec. Zapewne po zakończeniu gry zamieszkała ze Squallem.


Fizycznie to może i dom miała, ale czy naprawdę wyobrażasz sobie, że zamieszkała pod jednym dachem z ojcem, którego nie cierpiała ? (nadal nie rozumiem dlaczego, ale to nie o tym akurat mowa, tylko o samym fakcie, że są ze sobą skłóceni). Ja tego jakoś nie widzę.. Tak samo, jak nie widzę, aby Squall czuł się dobrze mieszkając z teściem.. Uwierz, to jeden z najgorszych układów rodzinnych - chyba gorsze jest zamieszkanie kobiety z teściową (matką męża) :D

A właśnie czy ONI MIELI PIERWSZY POCAŁUNEK DOPIERO NA KOŃCU GRY ?
No bo właśnie dopiero wtedy chyba się pocałowali.


Tiaa, niestety, bo oni tacy niewinni i w ogóle, że dopiero po napisach końcowych odważyli się sobie dać buzi-buzi ;)
A tak na serio, jakoś za bardzo wcześniej nie mieli okazji.. Ta cała śpiączka Rinoi, później walka z Ulką i cały ten stuff z powrotem z kompresji czasu.. Mogli w natłoku spraw o tym po prostu nie pomyśleć.

Ale i tak te wyrazy czułości były piękne.


Jak na grę niby o miłości i o byle-jakiej miłości to taki akcent w zupełności wystarczy.

Mam takie pytanie odnośnie zawiłości teorii Ultimecia=Rinoa.
Czy Edea wiedziała, że Ultimecia to Rinoa bo przecież jeśli by wiedziała to chyba powiedziała by o tym dla Rinoy ?


Nie sądzę, aby ktokolwiek o tym wiedział. Ultimecja z pewnością nie chciała, aby ktoś poznał jej prawdziwą tożsamość. W końcu też i dlatego zmieniła imię, prawda ?

Edea to była BARDZO MĄDRA CZAROWNICA więc chyba zastanawiało ją KIM JEST ULTIMECIA ?


Wiedziała tylko tyle, ile z działań Ultimecji mogła wywnioskować - dlatego poznała jej pochodzenie (przyszłość), cele (kompresja czasu + Ellone), ale przecież jasnowidzem nie jest, a Ulka z pewnością jej swojego dowodu osobistego nie pokazywała.

Ogólnie nie wiem czemu jak Squall na końcu gry cofnął się do przeszłości i powiedział jej że właśnie ją pokonali to ona i tak przejęła jej moc ?


A jakie to ma znaczenie ? W tym momencie nie miało żadnego, przynajmniej nie dla Edei, która przecież nie wiedziała wtedy jeszcze, że Squall i Ulka pojawili się z przyszłości. Widziała tylko przed sobą umierającą czarownicę, nie chciała, aby którejś z jej dzieci odziedziczyło tę moc, zresztą była wtedy młoda i naiwna, tak więc nieco przez litość i współczucie zgodziła się wyświadczyć tę ostatnią przysługę.

Chyba skoro ją pokonali to znaczyło że była zła.


No wiesz co... Pojawia się któregoś dnia przy Twoim domu jakaś umierająca kobieta i jakiś gość wymachujący gunbladem, pragnący ją dobić. Czy byłbyś na 100% pewien, że ta umierająca jest tą złą ? A może odwrotnie ? Zdaje się, że w tamtym fajnalowym świecie czarownice nie są zbyt miło traktowane, raczej się je gnębi i mają ciężkie życie (zwłaszcza po tym, jak im reputację popsuła Adel), obojętnie, jakie są z charakteru, tak więc równie dobrze Edea mogła założyć, że ta umierająca była dobra, a ten stojący z gunbladem chłopak urządził sobie polowanie na czarownice ;)

Czy jakby nie przejęła jej mocy to ona (Ultimecia) by nie umarła i by zrobiła komuś krzywdę ?


A tego nikt dokładnie nie wie... Angielska wersja zbyt ogólnikowo podaje, dlaczego czarownica MUSI zostać uwolniona z mocy przed śmiercią. Może dlatego, aby spocząć w spokoju i nie zamienić się w, przykładowo, takiego nieumarłego ?

Sorceress Pleiades, Sorceress Knight, koty, 2 książątka i mała czarownica

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/20 23:52 #2957 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Pleiades napisał:

tamashi napisał:

Pleiades napisał:

Dlatego właśnie twórcy ze Square nie napisali wielkimi bykami na murze zamku Ultimecji: "To jest własność państwa Heartilly-Leonhart", albo "JA TU BYŁAM - RINOA"., tylko dali takie delikatne sugestie...

Rinoa miała inny dom jak pamiętam i tam mieszkał jej ojciec. Zapewne po zakończeniu gry zamieszkała ze Squallem.


Fizycznie to może i dom miała, ale czy naprawdę wyobrażasz sobie, że zamieszkała pod jednym dachem z ojcem, którego nie cierpiała ? (nadal nie rozumiem dlaczego, ale to nie o tym akurat mowa, tylko o samym fakcie, że są ze sobą skłóceni). Ja tego jakoś nie widzę.. Tak samo, jak nie widzę, aby Squall czuł się dobrze mieszkając z teściem.. Uwierz, to jeden z najgorszych układów rodzinnych - chyba gorsze jest zamieszkanie kobiety z teściową (matką męża) :D

A właśnie czy ONI MIELI PIERWSZY POCAŁUNEK DOPIERO NA KOŃCU GRY ?
No bo właśnie dopiero wtedy chyba się pocałowali.


Tiaa, niestety, bo oni tacy niewinni i w ogóle, że dopiero po napisach końcowych odważyli się sobie dać buzi-buzi ;)
A tak na serio, jakoś za bardzo wcześniej nie mieli okazji.. Ta cała śpiączka Rinoi, później walka z Ulką i cały ten stuff z powrotem z kompresji czasu.. Mogli w natłoku spraw o tym po prostu nie pomyśleć.

Ale i tak te wyrazy czułości były piękne.


Jak na grę niby o miłości i o byle-jakiej miłości to taki akcent w zupełności wystarczy.

Mam takie pytanie odnośnie zawiłości teorii Ultimecia=Rinoa.
Czy Edea wiedziała, że Ultimecia to Rinoa bo przecież jeśli by wiedziała to chyba powiedziała by o tym dla Rinoy ?


Nie sądzę, aby ktokolwiek o tym wiedział. Ultimecja z pewnością nie chciała, aby ktoś poznał jej prawdziwą tożsamość. W końcu też i dlatego zmieniła imię, prawda ?

Edea to była BARDZO MĄDRA CZAROWNICA więc chyba zastanawiało ją KIM JEST ULTIMECIA ?


Wiedziała tylko tyle, ile z działań Ultimecji mogła wywnioskować - dlatego poznała jej pochodzenie (przyszłość), cele (kompresja czasu + Ellone), ale przecież jasnowidzem nie jest, a Ulka z pewnością jej swojego dowodu osobistego nie pokazywała.

Ogólnie nie wiem czemu jak Squall na końcu gry cofnął się do przeszłości i powiedział jej że właśnie ją pokonali to ona i tak przejęła jej moc ?


A jakie to ma znaczenie ? W tym momencie nie miało żadnego, przynajmniej nie dla Edei, która przecież nie wiedziała wtedy jeszcze, że Squall i Ulka pojawili się z przyszłości. Widziała tylko przed sobą umierającą czarownicę, nie chciała, aby którejś z jej dzieci odziedziczyło tę moc, zresztą była wtedy młoda i naiwna, tak więc nieco przez litość i współczucie zgodziła się wyświadczyć tę ostatnią przysługę.

Chyba skoro ją pokonali to znaczyło że była zła.


No wiesz co... Pojawia się któregoś dnia przy Twoim domu jakaś umierająca kobieta i jakiś gość wymachujący gunbladem, pragnący ją dobić. Czy byłbyś na 100% pewien, że ta umierająca jest tą złą ? A może odwrotnie ? Zdaje się, że w tamtym fajnalowym świecie czarownice nie są zbyt miło traktowane, raczej się je gnębi i mają ciężkie życie (zwłaszcza po tym, jak im reputację popsuła Adel), obojętnie, jakie są z charakteru, tak więc równie dobrze Edea mogła założyć, że ta umierająca była dobra, a ten stojący z gunbladem chłopak urządził sobie polowanie na czarownice ;)

Czy jakby nie przejęła jej mocy to ona (Ultimecia) by nie umarła i by zrobiła komuś krzywdę ?


A tego nikt dokładnie nie wie... Angielska wersja zbyt ogólnikowo podaje, dlaczego czarownica MUSI zostać uwolniona z mocy przed śmiercią. Może dlatego, aby spocząć w spokoju i nie zamienić się w, przykładowo, takiego nieumarłego ?

Wątek o ojcu Rinoy i mieszkaniu ze Squallem powinien być oddzielnie tylko źle to napisałem.
Oczywiste, że Rinoa będzie w ogrodzie ze Squallem mieszkać bo przecież Squall nie odejdzie z Seed tak od razu.

Final Fantasy to nie jest gra o miłości lecz miłość jest tu wyjątkowo ważna i nie jest byle jaka lecz przepiękna.

A absolutnie nie uwierzę w teorię Rinoa=Artemizja bo Rinoa=100 % dobro, a Artemizja=100 % zło. Nawet po stracie rycerza taka zmiana jest niemożliwa. NO CHYBA, ŻE by pominąć wszelką logikę postaci i kierować się tylko tymi pseudodowodami jak pierścień, imię Gifa, skrzydła, przenoszenie umysłu w przeszłość do znanych osób i chyba coś tam jeszcze było.
Jak ja bym chciał, żeby w jakimś mailu, na stronie czy gdziekolwiek Square ODPOWIEDZIAŁO NA PYTANIE czy w FF8 Rinoa to w przyszłości Artemizja.

Pleaides jak nie widziałaś to wpisz na yotube Rinoa Ultimecia i zobacz dowody, że ona nie jest Artemizją.
Jest również dowód na to, że jest po kształcie twarzy, ale to wszystko mnie nie przekonuje.

I CO WAŻNE. Teraz Colly sobie twierdzi, że Artemizja na końcu mówi o SWOIM DZIECIŃSTWIE, a nie ich (zapewne pomaga mu to w przekonywaniu samego siebie, że Rinoa to Artemizja).

Artemizja ani słowem NIE zwraca się do Rinoy. Nie daje żadnego sygnału, ze traktuje ją inaczej niż WSZYSTKICH SEED, ani Squalla również. Jak się tam pojawili to jedynie się wściekała mówiąc, że nienawidzi Seed. Jakby ona była Rinoą (bo chyba nie zapomniała, że była Rinoą ? Bo jakby założyć że zapomniała to wtedy niby jej motywy w kółko tu powtarzane przestały by mieć sens) to na pewno jakaś była by jej reakcja na pojawienie się Squalla i Rinoy z PRZESZŁOŚCI.

PS:
I jeszcze jedno mnie ciekawi. Zakończenie gry i te ZWIDY Squalla, że widzi niewyraźny obraz Rinoy, a nawet raz twarz Rinoy, a raz Artemizji. Ogólnie czy to co się dzieje na końcu to sprawka Artemizji czy jest na to jakieś wytłumaczenie, że pomylił czasy i w ogóle nawet stracił przytomność ? Widział chyba nawet jak Rinoa umiera w kosmosie lub coś takiego.

Znalazłem dwie strony gdzie są bardzo ciekawe rozważenie na temat Rinoy i Ultimecii.
www.revolusic.com/fmt/viewtopic.php?p=139009
neoplus.home.pl/forum/viewtopic.php?f=19&t=1505&start=75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/21 11:18 #2969 przez Ankh
Użytkownik Ankh odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
człowieku, na to wszystko już były odpowiedzi...albo udzielane przeze mnie albo przez innych użytkowników. Może wreszcie je przeczytasz? Miło by było...i nie cytuj całych wypowiedzi bo przewija nie pół strony żeby przeczytac w sumie dwie linijki tekstu nie jest fajne ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Donacja Discord

Kto jest online

Odwiedza nas 35 gości oraz 0 użytkowników.

Nowy poziom!

Brak nadchodzących urodzin