Forum

Nasze projekty

Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII

Więcej
2009/08/18 23:33 #2829 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Na razie jeśli by wsiąść pod uwagę tą smutną teorię to jedyne wyjaśnienie jest takie, że Rinoa musiała stracić Squalla.
A jedynie pozostaje pytanie czy w naturalny sposób czy tragiczny ?
Teorię o siostrze i bracie to pominę bo to nie ma sensu.
Należy pamiętać, że Rinoa to bardzo pogodna i dobra dziewczyna dlatego nawet jakby coś takiego się stało to nie wydaje się możliwe, że ona stała by się Ultimecią.
A tak w ogóle ile lat żyją czarownice ? Powiedzmy, że człowiek sto lat żyje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 00:53 #2831 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Staram się ziomuś ogarnąć co tu piszesz i muszę przyznać, że jest ciężko. Od początku Colly mówił, że nie musisz w to wszystko wierzyć. Ale jeśli już bierzesz udział w dyskusji to przynajmniej przyjmuj do wiadomości argumenty innych nawet jeżeli się z nimi nie zgadzasz.
Akurat żeby Rinoa stała się Ultimecią wcale nie musiała tracić Squalla. Dlaczego tak mogło się stać tego nie dowiemy się nigdy. To, że Rinoa jest pogodną osobą to akurat argument z dupy wzięty. Ludzie się zmieniają. Albo inaczej "tylko świnia nie zmienia poglądów". Poza tym, to co Ci się wydaje, a to co możliwe i prawdopodobne to zupełnie dwie różne kwestie.

Poza tym, może trzeba dotrzeć do Ciebie inaczej. Bardziej łopatologicznie. Bo widzisz, jest taka gra na PSP. DISSIDIA: FINAL FANTASY gdzie występują głowni bohaterowie i główni wrogowie z finali od I do X. Gra ma charakter "bijatyki"(bardzo ogólnikowo ujęte stwierdzenie). Postaciami z FFVIII są właśnie Squall i Ultimecia. W owej grze bronie Ultimecii nazywają się Valkyrie, Cardinal I Shooting Star czyli tak jak BRONIE RINOI! A to dowodzi tego, że nawet jeśli owa teoria nie była prawdziwa, teraz jest oficjalnie potwierdzona przez Square-Enix i należy uznawać ją za PRAWDZIWĄ! Przeliterować Ci to czy co? Bo Colly pisze już o tym z czwarty raz,a Ty po prostu udajesz, że tego nie widzisz. Jak wdajesz się z kimś w dyskusję to przyjmuj do wiadomości argumenty innych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 04:27 #2832 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
DrewniaQ napisał:

Staram się ziomuś ogarnąć co tu piszesz i muszę przyznać, że jest ciężko. Od początku Colly mówił, że nie musisz w to wszystko wierzyć. Ale jeśli już bierzesz udział w dyskusji to przynajmniej przyjmuj do wiadomości argumenty innych nawet jeżeli się z nimi nie zgadzasz.
Akurat żeby Rinoa stała się Ultimecią wcale nie musiała tracić Squalla. Dlaczego tak mogło się stać tego nie dowiemy się nigdy. To, że Rinoa jest pogodną osobą to akurat argument z dupy wzięty. Ludzie się zmieniają. Albo inaczej "tylko świnia nie zmienia poglądów". Poza tym, to co Ci się wydaje, a to co możliwe i prawdopodobne to zupełnie dwie różne kwestie.

Grzecznie ci radzę zmienić styl pisania bo w chamski sposób to mów do swoich znajomych, a nie do mnie chłopcze.
Następny raz jak chcesz odpisać to uważniej sprawdzaj swoje słowa bo takiego tonu nie toleruję jak twój.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 04:57 #2833 przez Siriondel
Użytkownik Siriondel odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
To Ty się lepiej hamuj. Jeżeli masz problemy z rozróżnianiem chamstwa od kultury, to szczerze Ci współczuję. DrewniaQ odpisał Ci w bardzo stosowny sposób i napisał jak sytuacja wygląda - jak na Twoje dziecięce wrzaski nie poparte niczym. Nie chcę myśleć, jak należy do Ciebie pisać, byś uznał to za ton kulturalny. Spojrzyj na swoje pierwsze posty w temacie - zero kultury i konstruktywności, jedynie bezczelnie prowokowałeś, nie widzisz tego? Twa logika polega na schemacie - "jak twórcy mówią, że tak, to tak, a jak nie mówią nic - to na pewno nie." Tak, jasne, rzeczywiście Square żle zrobili, że nie podali wszystkiego na gotowe i wyjaśnione, bo teraz tacy jak Ty nie potrafią tego zrozumieć. To był najgorszy sarkazm, na jaki było mnie stać w tej dyskusji, a na serio, to szczęśliwie pozostawili fanom pole do domysłów i podrzucili na tyle finezyjnych poszlak, by do pewnych rzeczy można było samemu dojść, na co potrzeba jedynie odrobiny wyobraźni. Najwidoczniej nie potrafisz tego zauważyć, szkoda.

Nie stąpaj tak twardo po ziemi. Rusz głową. Get a life.

To jest raz. A dwa, to wymagając coś od kogoś, np. szacunku, dawaj przykład i nie pisz do DrewniaQa per "chłopcze", bo odnoszę wrażenie po Waszych stylach, że jest nieco starszy od Ciebie.

Now We Fight!
- Gilgamesh, Final Fantasy XII

INWAZJA PORYWACZY CIA

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 07:16 #2834 przez Em
Użytkownik Em odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Aha, przenosimy tutaj dyskusję z IW, tak? ;)

Posłuchaj, to, że Ty nie akceptujesz tego, że Artemizja jest Rinoą, to nie znaczy, że tak nie jest. Możesz pisać choćby i tysiąc razy "bzdury", ale nic tym nie wskórasz. Wiesz, świat nie jest wcale taki dobry i fajny. Ludzie umierają, telewizja kłamie, a w soku żurawinowym jedyny składnik naturalny to cukier. Możesz oglądać opakowanko z rysuneczkiem dorodnych owocków i wierzyć, że tam są, ale nic to nie zmieni. Rzeczywistość nie jest taka prosta... zaraz, kto to powiedział?... :P

To, że Rinoa jest z początku niemyślącą, wesolutką siksą, której jedynym zmartwieniem jest pokój na świecie, to nie znaczy, że tak będzie zawsze. Bogu dzięki, tak nie jest. Po swojej pamiętnej wyprawie w kosmos Rinoa nieco się zmienia. Pod koniec trzeciej płyty i na początku czwartej nie mamy już infantylnego dziewczątka krzyczącego "Squall, bądź bardziej na luzie!". Jest młoda kobieta, młoda czarownica, która zaczyna czuć, że dzieje się z nią coś dziwnego. Martwi się o siebie i o swoją przyszłość. Mówi Squallowi, że nie chce przyszłości, że chce zostać w teraźniejszości - mówi Ci to coś? Kto w FF8 bawi się czasem? Rinoa na Ragnaroku mówi też, że doświadcza różnych emocji, że boi się, że nikt nie będzie chciał przy niej być. To diametralna zmiana. Gdybyś uważnie czytał, co mówi, zamiast cały czas gapić się rozanielonym wzrokiem na jej nogi, myśląc "jaka ona słodka i cudowna", to może by Ci to nie umknęło.

Tak, jak pisze DrewniaQ, Square tę teorię potwierdziło, dając wyraźną sugestię w grze Dissidia. Nadal będziesz się upierał, że wiesz lepiej od nich?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 13:06 #2835 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Emoonia napisał:

Posłuchaj, to, że Ty nie akceptujesz tego, że Artemizja jest Rinoą, to nie znaczy, że tak nie jest. Możesz pisać choćby i tysiąc razy "bzdury", ale nic tym nie wskórasz. Wiesz, świat nie jest wcale taki dobry i fajny. Ludzie umierają, telewizja kłamie, a w soku żurawinowym jedyny składnik naturalny to cukier. Możesz oglądać opakowanko z rysuneczkiem dorodnych owocków i wierzyć, że tam są, ale nic to nie zmieni. Rzeczywistość nie jest taka prosta... zaraz, kto to powiedział?... :P

To, że Rinoa jest z początku niemyślącą, wesolutką siksą, której jedynym zmartwieniem jest pokój na świecie, to nie znaczy, że tak będzie zawsze. Bogu dzięki, tak nie jest. Po swojej pamiętnej wyprawie w kosmos Rinoa nieco się zmienia. Pod koniec trzeciej płyty i na początku czwartej nie mamy już infantylnego dziewczątka krzyczącego "Squall, bądź bardziej na luzie!". Jest młoda kobieta, młoda czarownica, która zaczyna czuć, że dzieje się z nią coś dziwnego. Martwi się o siebie i o swoją przyszłość. Mówi Squallowi, że nie chce przyszłości, że chce zostać w teraźniejszości - mówi Ci to coś? Kto w FF8 bawi się czasem? Rinoa na Ragnaroku mówi też, że doświadcza różnych emocji, że boi się, że nikt nie będzie chciał przy niej być. To diametralna zmiana. Gdybyś uważnie czytał, co mówi, zamiast cały czas gapić się rozanielonym wzrokiem na jej nogi, myśląc "jaka ona słodka i cudowna", to może by Ci to nie umknęło.

Tak, jak pisze DrewniaQ, Square tę teorię potwierdziło, dając wyraźną sugestię w grze Dissidia. Nadal będziesz się upierał, że wiesz lepiej od nich?

Siriondela nie skomentuję lecz radzę mu również zmienić styl jak do mnie pisze bo takie podejście mi się nie podoba.
Emoonia ja ci powiem tyle, że mało co rozumiesz. To co mówiła Rinoa było jedynie chwilowe gdyż była zaskoczona tym, że została czarownicą, ale skoro ma rycerza to nic jej nie będzie. Że nie chce przyszłości to każdy może tak powiedzieć jak boi się czegoś co będzie za jakiś czas (w tym wypadku po wylądowaniu Ragnarokiem), ale jak pisałem to było chwilowe.
Rinoa była NAJFAJNIEJSZA NA POCZĄTKU GRY czyli to jej genialne podejście do Squalla, które tak lubiłem. Właśnie ta postać była najlepsza ze wszystkich w FF bo tu w grę wchodziła MIŁOŚĆ i już początki jej były od końca I płyty. Rinoa chciała uspołecznić Squalla, a zarazem się w nim podkochiwała.
FF to dno by było jakby Rinoa była Ultimecią bo wtedy to wszystko przestało by być fajne. Producenci w żadnym wywiadzie czy opisie nie potwierdzili tego, że jest Ultimecią, a skoro był taki SZUM WŚRÓD FANÓW odnośnie tej teorii to jakby to była prawda to by to potwierdzili. Głupie jest zakładanie, że w tej grze musi być wszystko LOGICZNE. Te pewne podobieństwa Rinoy do Ultimeci mogą z tego wynikać, że twórcom brakowało po prostu pomysłów.
I nie mów więcej, że była niemyśląca bo wątpię, że te osoby co tak o niej mówią są mądrzejsze i lepiej by się zachowały. Zapewne by nie miały nawet trochę z jej odwagi.
Rinoa była przez połowę gry wesolutka, milutka i wspaniała i taka powinna być do końca bo taka była najlepsza.
Zdarzyło się jej chwilami nie do końca czegoś przemyśleć lecz ona po prostu chciała pomóc swoim przyjaciołom więc dzięki temu tym bardziej się ją lubi.

Więc teoria, że Rinoa to Ultimecia jest totalną bzdurą bo taka postać nie mogła się tak zmienić na GORSZE.

I proszę się ze mną nie kłócić i nie stosować tonu, który mogę uznać za obraźliwy w stosunku do mnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 13:10 #2836 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Proszę się ze mną nie kłócić bo to ja mam rację, a nie Ty. Moja racja jest mojsza niż twojsza.

Poza tym już Ci pisaliśmy. Teoria ta została potwierdzona. I już mniejsza z tym co Tobie, a co mnie się podoba i co kto by wolał. Mam nadzieję, że mnie nie potępisz za mój jakże godny potępienia chamski ton. Wiem, jestem potworem bo ośmielam się mieć inne zdanie. Cóż, będę musiał z tym żyć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 13:22 #2837 przez Robin
Użytkownik Robin odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
tamashi napisał:

Emoonia ja ci powiem tyle, że mało co rozumiesz. To co mówiła Rinoa było jedynie chwilowe gdyż była zaskoczona tym, że została czarownicą, ale skoro ma rycerza to nic jej nie będzie. Że nie chce przyszłości to każdy może tak powiedzieć jak boi się czegoś co będzie za jakiś czas (w tym wypadku po wylądowaniu Ragnarokiem), ale jak pisałem to było chwilowe.
Rinoa była NAJFAJNIEJSZA NA POCZĄTKU GRY czyli to jej genialne podejście do Squalla, które tak lubiłem. Właśnie ta postać była najlepsza ze wszystkich w FF bo tu w grę wchodziła MIŁOŚĆ i już początki jej były od końca I płyty. Rinoa chciała uspołecznić Squalla, a zarazem się w nim podkochiwała.
FF to dno by było jakby Rinoa była Ultimecią bo wtedy to wszystko przestało by być fajne. Producenci w żadnym wywiadzie czy opisie nie potwierdzili tego, że jest Ultimecią, a skoro był taki SZUM WŚRÓD FANÓW odnośnie tej teorii to jakby to była prawda to by to potwierdzili. Głupie jest zakładanie, że w tej grze musi być wszystko LOGICZNE. Te pewne podobieństwa Rinoy do Ultimeci mogą z tego wynikać, że twórcom brakowało po prostu pomysłów.
I nie mów więcej, że była niemyśląca bo wątpię, że te osoby co tak o niej mówią są mądrzejsze i lepiej by się zachowały. Zapewne by nie miały nawet trochę z jej odwagi.
Rinoa była przez połowę gry wesolutka, milutka i wspaniała i taka powinna być do końca bo taka była najlepsza.
Zdarzyło się jej chwilami nie do końca czegoś przemyśleć lecz ona po prostu chciała pomóc swoim przyjaciołom więc dzięki temu tym bardziej się ją lubi.

Więc teoria, że Rinoa to Ultimecia jest totalną bzdurą bo taka postać nie mogła się tak zmienić na GORSZE.

I proszę się ze mną nie kłócić i nie stosować tonu, który mogę uznać za obraźliwy w stosunku do mnie.


Tamashi, parę spraw:
1. Square POTWIERDZIŁO, że Rinoa to Ultimecia. I Square nie obchodzi to, czy się to Tobie podoba, czy nie. Nikogo innego też nie.
2. Rinoa robi głupoty przez większość gry, a śmianie się z byle powodu nie jest powodem do dumy. Pod koniec gry Rinoa zaczęła dopiero poważniej myśleć, i na pewno to nie było chwilowe.
3. Nie zachowuj się tak, jakbyś wiedział lepiej niż wszyscy inni. Negujesz nawet to, że Square coś potwierdziło, z nimi też byś się kłócił? To, że coś nie jest takie, jakie Ty byś chciał, to trudno. "Rzeczywistość nie jest taka prosta" - Squall to powiedział i trudno się z tym nie zgodzić. Nie Ty zrobiłeś tę grę, więc sam nie wymyślaj, co jak miało być. Square potwierdziło, więc tak jest, koniec. Dopuść do siebie tę myśl, że Rinoa to Ultimecia, bo to po prostu prawda, koniec, kropka.
4.

I proszę się ze mną nie kłócić i nie stosować tonu, który mogę uznać za obraźliwy w stosunku do mnie.


Dla mnie obraźliwe jest to, że ktoś neguje wszystko, czego sam nie wymyślił i argumentuje wszystko za pomocą "bzdury, to tak nie mogło być, bo Rinoa to, tamto, siamto". Zrób sam grę o przygodach Rinoi, wtedy będzie dokładnie tak, jak Ty chcesz, ok?

Tamashi, proszę się zachowywać kulturalnie w stosunku do innych osób i nie stosować tonu pępka świata, bo cała reszta uznaje go za obraźliwy. Nie pouczaj innych, bo nie masz do tego prawa, nie jesteś szefem. Wszyscy zachowują się kulturalnie, za to Ty odbierasz wszystkich jako zło wcielone, bo nie lubią Rinoi i mają inne (poparte faktami) zdanie niż Ty.

5.

taka postać nie mogła się tak zmienić na GORSZE

A widzisz, jednak się zmieniła. Czy z tego powodu wysadzisz Tokio w powietrze, bo Square potwierdziło tę teorię?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 13:57 #2838 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Colly napisał:

tamashi napisał:

Emoonia ja ci powiem tyle, że mało co rozumiesz. To co mówiła Rinoa było jedynie chwilowe gdyż była zaskoczona tym, że została czarownicą, ale skoro ma rycerza to nic jej nie będzie. Że nie chce przyszłości to każdy może tak powiedzieć jak boi się czegoś co będzie za jakiś czas (w tym wypadku po wylądowaniu Ragnarokiem), ale jak pisałem to było chwilowe.
Rinoa była NAJFAJNIEJSZA NA POCZĄTKU GRY czyli to jej genialne podejście do Squalla, które tak lubiłem. Właśnie ta postać była najlepsza ze wszystkich w FF bo tu w grę wchodziła MIŁOŚĆ i już początki jej były od końca I płyty. Rinoa chciała uspołecznić Squalla, a zarazem się w nim podkochiwała.
FF to dno by było jakby Rinoa była Ultimecią bo wtedy to wszystko przestało by być fajne. Producenci w żadnym wywiadzie czy opisie nie potwierdzili tego, że jest Ultimecią, a skoro był taki SZUM WŚRÓD FANÓW odnośnie tej teorii to jakby to była prawda to by to potwierdzili. Głupie jest zakładanie, że w tej grze musi być wszystko LOGICZNE. Te pewne podobieństwa Rinoy do Ultimeci mogą z tego wynikać, że twórcom brakowało po prostu pomysłów.
I nie mów więcej, że była niemyśląca bo wątpię, że te osoby co tak o niej mówią są mądrzejsze i lepiej by się zachowały. Zapewne by nie miały nawet trochę z jej odwagi.
Rinoa była przez połowę gry wesolutka, milutka i wspaniała i taka powinna być do końca bo taka była najlepsza.
Zdarzyło się jej chwilami nie do końca czegoś przemyśleć lecz ona po prostu chciała pomóc swoim przyjaciołom więc dzięki temu tym bardziej się ją lubi.

Więc teoria, że Rinoa to Ultimecia jest totalną bzdurą bo taka postać nie mogła się tak zmienić na GORSZE.

I proszę się ze mną nie kłócić i nie stosować tonu, który mogę uznać za obraźliwy w stosunku do mnie.


Tamashi, parę spraw:
1. Square POTWIERDZIŁO, że Rinoa to Ultimecia. I Square nie obchodzi to, czy się to Tobie podoba, czy nie. Nikogo innego też nie.
2. Rinoa robi głupoty przez większość gry, a śmianie się z byle powodu nie jest powodem do dumy. Pod koniec gry Rinoa zaczęła dopiero poważniej myśleć, i na pewno to nie było chwilowe.
3. Nie zachowuj się tak, jakbyś wiedział lepiej niż wszyscy inni. Negujesz nawet to, że Square coś potwierdziło, z nimi też byś się kłócił? To, że coś nie jest takie, jakie Ty byś chciał, to trudno. "Rzeczywistość nie jest taka prosta" - Squall to powiedział i trudno się z tym nie zgodzić. Nie Ty zrobiłeś tę grę, więc sam nie wymyślaj, co jak miało być. Square potwierdziło, więc tak jest, koniec. Dopuść do siebie tę myśl, że Rinoa to Ultimecia, bo to po prostu prawda, koniec, kropka.
4.

I proszę się ze mną nie kłócić i nie stosować tonu, który mogę uznać za obraźliwy w stosunku do mnie.


Dla mnie obraźliwe jest to, że ktoś neguje wszystko, czego sam nie wymyślił i argumentuje wszystko za pomocą "bzdury, to tak nie mogło być, bo Rinoa to, tamto, siamto". Zrób sam grę o przygodach Rinoi, wtedy będzie dokładnie tak, jak Ty chcesz, ok?

Tamashi, proszę się zachowywać kulturalnie w stosunku do innych osób i nie stosować tonu pępka świata, bo cała reszta uznaje go za obraźliwy. Nie pouczaj innych, bo nie masz do tego prawa, nie jesteś szefem. Wszyscy zachowują się kulturalnie, za to Ty odbierasz wszystkich jako zło wcielone, bo nie lubią Rinoi i mają inne (poparte faktami) zdanie niż Ty.

5.

taka postać nie mogła się tak zmienić na GORSZE

A widzisz, jednak się zmieniła. Czy z tego powodu wysadzisz Tokio w powietrze, bo Square potwierdziło tę teorię?

Colly jak ciągle się upierasz mając na myśli potwierdzenie jako tą grę to NIC NIE ZNACZY. Producenci mogą sobie posłuchać różne wymysły fanów o Rinoy więc postanowili z tego po prostu skorzystać lecz to NIE jest potwierdzenie tej teori więc nie wiem czemu się tak upierasz.
To, że Rinoa popełniła błąd na początku z pójściem do Edei to zaleta, a nie wada bo pokazuje to, że jej zależało być docenioną przez resztę grupy, a poza tym pokazało również że jest zwyczajną dziewczyną, która popełnia błędy więc taka była najlepsza. Zauważ, że na III płycie stała się już trochę PESYMISTKĄ co mi się nie podobało. Tylko z powodu zostania czarownicą nie powinna aż tak się zmartwić, a poza tym przecież jakby nie chciała być czarownicą to czy ODIN nie mógł być jej pomóc ?

Mimo, że wiem iż ta teoria o Rinoy i Ultimecii jest bajkowa to jestem ciekaw co by się mogło stać po zakończeniu gry żeby do tego doszło.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2009/08/19 14:17 #2839 przez Em
Użytkownik Em odpisał na temat: Mroczna tajemnica Final Fantasy VIII
Muszę Ci podziękować (całkiem bez złośliwości) za Twoje posty. W dzisiejszych czasach okazji do śmiechu jest mało, a śmiech to zdrowie :) Czasami się zastanawiam, czy nie jesteś jakimś wytrawnym jajcarzem, który lubi rozbawiać innych ;)

Jeżeli jednak piszesz poważnie, nie mogę odmówić komentarza. Tak więc - po kolei.

tamashi napisał:

Siriondela nie skomentuję lecz radzę mu również zmienić styl jak do mnie pisze bo takie podejście mi się nie podoba.

Na tym forum mamy taki system hot-dogowy. Jeżeli nie podoba Ci się czyjaś wypowiedź, możesz śmiało to podkreślić, zabierając autorowi hot-doga (klikając w czerwoną ikonkę nad wypowiedzią). Możesz również analogicznie kogoś nagrodzić. Nie należy jednak z tym przesadzać, kiedyś pewien użytkownik nagminnie i złośliwie zabierał właśnie Siriondelowi hot-dogi. Przestał dopiero wtedy, kiedy usunęliśmy minus przy liczbie :D Zatem, jeśli chcesz wyrazić swoje niezadowolenie, droga wolna, byle rozsądnie. My, jako administracja, czuwamy nad poziomem dyskusji i jeżeli ktoś będzie naprawdę się do kogoś źle odnosił, na pewno zostanie ostrzeżony, niezależnie od tego, kto to będzie. Ale w ramach rzeczowej dyskusji krytyka i ścieranie się poglądów to rzecz bardzo cenna i my nie mamy zamiaru nikogo ograniczać.

tamashi napisał:

Emoonia ja ci powiem tyle, że mało co rozumiesz.

Tak, wiem, na IW dowiedziałam się m.in., że nie wiem, co znaczy miłość ;) Teraz pouczasz mnie także w związku z grą, którą - z konieczności - znam sporo lepiej niż Ty. Nie czerpię jakiejś specjalnej satysfakcji z podkreślania mojej wiedzy, ale uwierz mi - naprawdę rozumiem fabułę FFVIII.

tamashi napisał:

To co mówiła Rinoa było jedynie chwilowe gdyż była zaskoczona tym, że została czarownicą, ale skoro ma rycerza to nic jej nie będzie. Że nie chce przyszłości to każdy może tak powiedzieć jak boi się czegoś co będzie za jakiś czas (w tym wypadku po wylądowaniu Ragnarokiem), ale jak pisałem to było chwilowe.

Moim zdaniem się mylisz. Rinoa się zmieniła. Wcześniej nie przerażały jej takie rzeczy jak życie w ruchu oporu i walka. Bez większego strachu i przemyśleń chciała ukatrupić prezydenta, poszła do czarownicy, nie miała żadnych oporów przed zabijaniem ludzi. Kiedy zostaje czarownicą, zmienia się, zastanawia nad przyszłością. Podkreśla, że chce zostać w teraźniejszości, wyraźnie to mówi. Chce zatrzymać czas. I właśnie dlatego, już jako Artemizja, doprowadza do jego kompresji.

tamashi napisał:

Rinoa była NAJFAJNIEJSZA NA POCZĄTKU GRY czyli to jej genialne podejście do Squalla, które tak lubiłem.

A to już jest tylko Twoja ocena :) Moim zdaniem postać Rinoi najwięcej zyskuje z czasem. Ja osobiście najbardziej nie znoszę jej na drugim dysku, kiedy co chwilę gdzieś lezie i robi coś nie tak, czepiając się Squalla jak rzep (ta rozmowa w RH sprawia, że mam ochotę jej zawsze łeb ukręcić albo upchać kolanem pod podłogą, żeby przestała się odzywać). Na pierwszej płycie jest jeszcze stosunkowo mało eksponowana, potem wpycha się na pierwszy plan i to mnie najbardziej denerwuje. Potem zapada w śpiączkę i mamy święty spokój, aż się budzi i po przebudzeniu jest już nieco inna. Poważniejsza, bardziej wyciszona, tak jakby zaczęła pewne rzeczy rozumieć. I w tym momencie zaczynam czuć do niej jakąkolwiek sympatię, dzięki czemu mogę ją znieść w ostatniej scenie. To, co Ty uważasz za zalety, a więc czepialstwo, bezmyślność i parcie na szkło, mnie wyłącznie irytuje. Ja osobiście nie byłabym w stanie znieść takiej osoby na żywo. Ale to jest moje zdanie, nikt Ci nie zabrania Rinoi lubić czy nawet ubóstwiać. Ale nie odrzucaj rozsądnych, logicznych argumentów tylko dlatego, że nie pasują Ci do wizji słodkiej i wiecznie pogodnej Rinoi, bo ona też przechodzi pod tym względem przemianę.

tamashi napisał:

FF to dno by było jakby Rinoa była Ultimecią bo wtedy to wszystko przestało by być fajne.

Mów za siebie. Rzeczywiście uważasz, że gra jest fajna, kiedy główny villain wyskakuje z powietrza i nie ma ani słowa o jego motywach? Artemizja tak się właśnie pojawia, wyskakuje na początku pierwszej płyty niczym pajac z pudełka i do końca gry nie wiadomo, któż to. A na końcu również nic się nie wyjaśnia. Sugerujesz, że Square to banda debili, kompromitująca się umieszczeniem w jednej z najpopularniejszej serii gier na świecie tak papierowego i bezsensownego wroga? Nawet wilk z Czerwonego Kapturka i zła królowa z Królewny Śnieżki mieli jakiś motyw. Nie wierzę, że ktokolwiek myślący jest w stanie przełknąć bajeczkę, że Artemizja to zła czarownica z przyszłości, której się nagle zachciało skompresować czas, bo chce zawładnąć światem. W grze japońskiej? Po takich fantastycznych osobowościach jak Kefka czy Sephiroth? W życiu.

tamashi napisał:

Producenci w żadnym wywiadzie czy opisie nie potwierdzili tego, że jest Ultimecią, a skoro był taki SZUM WŚRÓD FANÓW odnośnie tej teorii to jakby to była prawda to by to potwierdzili.

Czytałeś dokładnie? Nazwali bronie Ultimecji w Dissidi nazwami broni Rinoi. Myślisz, że dlaczego? Ot tak, dla jaj? A łopatologiczne potwierdzanie czegokolwiek wcale nie jest im na rękę, bo, po pierwsze, każda zagadka prowokuje do coraz to nowych dyskusji, które napędzają coraz większy szum wokół gry, a więc ciągłe zainteresowanie i sprzedaż, a po drugie, naprawdę nie jest to konieczne, jeśli z pogłosek i domysłów każdy myślący człowiek jest w stanie sam to wywnioskować. Mają zorganizować konferencję prasową, na której powiedzą, że Rinoa=Artemizja? Pokazać fanom ich dowody osobiste i kod genetyczny? Chyba sobie żartujesz.

tamashi napisał:

Głupie jest zakładanie, że w tej grze musi być wszystko LOGICZNE.

A to ciekawe podejście :) Jasne, po cóż nam logika w grze, skoro w całym świecie wokół nas jest jej tak mało. Niech drzewa rosną do góry nogami, a różowe konie wybuchają konfetti i sokiem pomarańczowym na rogach ulic z blaszanej tektury. Będzie fajnie :)

tamashi napisał:

Te pewne podobieństwa Rinoy do Ultimeci mogą z tego wynikać, że twórcom brakowało po prostu pomysłów.

Taaa, i dlatego obydwie mają na plecach skrzydła, obydwie gadają coś o czasie i lubią lwy. Twórcy ewidentnie musieliby nie spać przez trzy dni, żeby wymyślić coś oryginalniejszego :P

tamashi napisał:

I nie mów więcej, że była niemyśląca bo wątpię, że te osoby co tak o niej mówią są mądrzejsze i lepiej by się zachowały. Zapewne by nie miały nawet trochę z jej odwagi.

Odwagi czy głupoty? Tak, nie miałabym odwagi leźć do czarownicy z bransoletką w ręku i myśleć, że da się nabrać na coś takiego. Tak samo, jak nie miałabym odwagi jechać motocyklem 200 na godzinę, bez kasku i po pijaku. I jakoś wcale się nie czuję głupsza od tych, którzy tak mogą. Wiem, ze przykład trochę od czapy, ale powinieneś zrozumieć, o co mi chodzi. Naprawdę, logiczne myślenie nie wymaga jakichś specjalnych umiejętności. Wystarczy się trochę zastanowić.

tamashi napisał:

Rinoa była przez połowę gry wesolutka, milutka i wspaniała i taka powinna być do końca bo taka była najlepsza.

Jak Hannah Montana albo Barbie w krainie różowych koników :) Uwierz mi, przeciętne kobiety posiadają o wiele ciekawsze zalety niż tylko wesolutkość, milutkość i drobienie nóżką w ziemi.

tamashi napisał:

Zdarzyło się jej chwilami nie do końca czegoś przemyśleć lecz ona po prostu chciała pomóc swoim przyjaciołom więc dzięki temu tym bardziej się ją lubi.

Albo ma się ochotę zabetonować ją w piwnicy. Wytłumionej gąbką.

tamashi napisał:

Więc teoria, że Rinoa to Ultimecia jest totalną bzdurą bo taka postać nie mogła się tak zmienić na GORSZE.

Już pisałam o tym, że życie nie jest takie łatwe. Twój sąsiad może się okazać pedofilem, koleżanka z podstawówki skrytym kanibalem - co możesz tak naprawdę powiedzieć o nieistniejącej postaci z gry, która obserwujesz przez kilkanaście godzin?

tamashi napisał:

I proszę się ze mną nie kłócić i nie stosować tonu, który mogę uznać za obraźliwy w stosunku do mnie.

Słodko to zabrzmiało :) Wybacz, ale jeśli chcesz uczestniczyć w dyskusji, musisz się przygotować na to, że inni ludzie niekoniecznie będą się z Tobą zgadzać. Nikt specjalnie nie jest dla Ciebie złośliwy, ale jeśli ktoś ma inne zdanie niż Ty, najprawdopodobniej zechce je wyrazić. I takie ma prawo.

tamashi napisał:

To, że Rinoa popełniła błąd na początku z pójściem do Edei to zaleta, a nie wada bo pokazuje to, że jej zależało być docenioną przez resztę grupy, a poza tym pokazało również że jest zwyczajną dziewczyną, która popełnia błędy więc taka była najlepsza.

A to, że z tego powodu mogła spartolić całą misję, to już oczywiście nieważne. Bo ona przecież była taka odważna i słodka. I tak fajnie lazła za Edeą, gapiąc się pustym wzrokiem w przestrzeń.

tamashi napisał:

Zauważ, że na III płycie stała się już trochę PESYMISTKĄ co mi się nie podobało. Tylko z powodu zostania czarownicą nie powinna aż tak się zmartwić, a poza tym przecież jakby nie chciała być czarownicą to czy ODIN nie mógł być jej pomóc ?

Odin raczej nie, bo pomykał sobie na koniku po świecie, a przed końcem trzeciej płyty został poszatkowany przez Seifera ;) Dr Odine, pieszczotliwie zwany przez Colly'ego Odyńcem, był szaleńcem i należało izolować od niego Rinoę, bo mógł nabrać chęci do testowania i wykorzystywania jej mocy. Rinoa musiała sama stawić czoła swojej mocy. Należało się jej to wreszcie, jako konsekwencja za swoje nierozważne i lekkomyślne zachowanie. Moim zdaniem, zmieniło ją to na lepsze, bo zaczęła myśleć. Wreszcie :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Donacja Discord

Kto jest online

Odwiedza nas 92 gości oraz 0 użytkowników.

Nowy poziom!

  • emmanuelle38 awansuje dziś na nowy poziom! (36)
  • Martins awansuje dziś na nowy poziom! (35)
  • mrots awansuje dziś na nowy poziom! (40)
  • Irvine awansuje jutro na nowy poziom! (25)
  • audion za 5 dni awansuje na nowy poziom! (49)
  • bezimienny82 za 9 dni awansuje na nowy poziom! (37)
  • LPDawid za 10 dni awansuje na nowy poziom! (28)
  • Yuna za 10 dni awansuje na nowy poziom! (27)
  • yxam za 10 dni awansuje na nowy poziom! (33)